Województwo zachodniopomorskie od lat uchodzi za jedno z najbardziej atrakcyjnych i obfitych miejsc na mapie polskich miłośników grzybobrania. Ogromne zalesienie terenu, które w wielu powiatach przekracza 35 procent, specyficzny mikroklimat kształtowany przez bliskość Morza Bałtyckiego oraz malownicze pojezierza stwarzają idealne warunki do wegetacji wielu gatunków grzybów jadalnych. Sezon 2026 przynosi ze sobą nowe wyzwania – anomalie pogodowe, łagodna zima oraz intensywne, lokalne opady wiosenne sprawiły, że natura obudziła się do życia znacznie wcześniej. Tradycyjne ścieżki i terminy mogą w tym roku zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych zbieraczy. Aby ułatwić planowanie leśnych wędrówek, przygotowaliśmy kompleksowe, oparte na aktualnych doniesieniach terenowych zestawienie najlepszych lokalizacji w regionie, które pomogą Ci zapełnić koszyk po brzegi.
Dlaczego zachodniopomorskie lasy są tak obfite?
Kluczem do sukcesu każdego grzybiarza jest zrozumienie specyfiki lasów, w których zamierza prowadzić poszukiwania. Zachodniopomorskie to fascynująca mozaika siedlisk leśnych. Znajdziemy tu zarówno suche, piaszczyste bory sosnowe, będące królestwem podgrzybków i maślaków, jak i żyzne, wilgotne lasy liściaste oraz mieszane, w których dominują borowiki szlachetne, koźlarze, kurki i czubajki kanie. Bliskość morza sprawia, że wilgotność powietrza utrzymuje się tutaj na wysokim poziomie, a poranne, gęste mgły potrafią utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia ściółki nawet podczas suchych, letnich tygodni. W roku 2026, po deszczowym i wyjątkowo ciepłym maju, pierwsze wysypy borowików usiatkowanych oraz kurek odnotowano znacznie wcześniej niż w ubiegłych latach, co zwiastuje wyjątkowo długi i obfity sezon grzybowy.

Puszcza Goleniowska – niekwestionowany król zachodniopomorskich lasów
Jeśli zapytasz mieszkańca Szczecina, Stargardu czy Goleniowa o absolutnie najlepsze miejsce na grzyby, Puszcza Goleniowska pojawi się w odpowiedzi jako pierwsza. To potężny kompleks leśny rozciągający się na powierzchni ponad 60 tysięcy hektarów, położony na równinie torfowej i piaszczystej na wschód od Odry i Zalewu Szczecińskiego. Dominują tutaj bory sosnowe, co decyduje o specyficznym, niezwykle obfitym składzie gatunkowym tamtejszego runa leśnego.
Gdzie dokładnie zaparkować i szukać? Sprawdzone punkty:
W obrębie tak potężnego kompleksu łatwo się zgubić lub trafić na „puste” sektory. Na mapie grzybowej 2026 warto wyróżnić kilka konkretnych stref:
- Okolice Klinisk Wielkich, Pucka i Strumian: To klasyczne, czyste bory iglaste z dywanami mchów. Od połowy lata do późnej jesieni można tu znaleźć niezliczone ilości podgrzybków brunatnych. Miejsca te są świetnie skomunikowane dzięki bliskości drogi ekspresowej S3, co sprawia, że w weekendy bywa tu tłoczno, ale rozległość lasu pozwala każdemu znaleźć własne stanowiska.
- Trasa Grzędzice – Sowno: Odcinki leśne wzdłuż tej lokalnej drogi to prawdziwe eldorado dla poszukiwaczy kurek (pieprzników jadalnych) oraz maślaków żółtych. Lasy w tym rejonie bywają bardziej wilgotne, z domieszką brzozy i osiki, co sprzyja wzrostowi grzybów nawet w okresach chwilowej, letniej suszy.
- Wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 142 (tzw. „Chociwelka”): Legendarna trasa, wzdłuż której w sezonie ciągną się sznury samochodów. Zjeżdżając w okolicach skrzyżowań na Łozienicę lub Przemocze, wkraczasz w lasy mieszane, gdzie pod starymi dębami i bukami kryją się dorodne borowiki szlachetne.
Puszcza Bukowa – dębowo-bukowy raj dla poszukiwaczy prawdziwków
Południowe i południowo-wschodnie obrzeża Szczecina skrywają las o zupełnie odmiennym charakterze. Puszcza Bukowa, wznosząca się na malowniczych, pofałdowanych Wzgórzach Bukowych, zdominowana jest przez majestatyczny drzeowstan liściasty – głównie buki zwyczajne, dęby szypułkowe oraz bezszypułkowe. Gliniaste i żyzne gleby, poprzecinane licznymi jarami, dolinami strumieni oraz urokliwymi jeziorami (takimi jak Binowskie czy Szmaragdowe), tworzą unikalny ekosystem.
Na jakie gatunki polować w buczynie?
Ze względu na przewagę drzew liściastych, Puszcza Bukowa to najlepsze miejsce w województwie na poszukiwania borowika szlachetnego oraz jego bliskiego krewniaka – borowika usiatkowanego. Grzyby te żyją w symbiozie (mikoryzie) z korzeniami dębów i buków. Warto zapuścić się w rejony wokół miejscowości Dobropole Gryfińskie, Kołowo oraz Glinna. Pod gęstym baldachimem liści, w wilgotnych obniżeniach terenu, bardzo często można tu spotkać również masowe wysypy czubajek kań, gołąbków zielonawych oraz smacznych, choć rzadziej zbieranych pieczarek leśnych.
Ważna wskazówka prawna: Pamiętaj, że znaczna część tego kompleksu wchodzi w skład Szczecińskiego Parku Krajobrazowego, a na obszarach licznych rezerwatów przyrody (np. „Bukowe Zdroje”, „Źródliskowa Buczyna”) zbiór grzybów oraz schodzenie ze znakowanych szlaków są całkowicie zabronione. Zawsze zwracaj uwagę na zielone tablice informacyjne.
Puszcza Wkrzańska i leśne bogactwa nad granicą
Rozciągająca się na północny zachód od Szczecina, wokół Polic i ciągnąca się aż do granicy państwowej z Niemcami, Puszcza Wkrzańska to obszar niezwykle zróżnicowany pod względem ukształtowania terenu i wilgotności. Jej piaszczysto-gliniaste gleby porośnięte są głównie sosną, jednak z bardzo silną domieszką brzozy, osiki, olszy oraz dębu.
Kultowe punkty na mapie Wkrzańskiej:
- Okolice Tanowa i Pilchowa: To tradycyjne, podszczecińskie zagłębie grzybowe. Las ciągnący się w stronę rzeki Gunicy obfituje w koźlarze babkarze oraz koźlarze czerwone (popularne „czerwoniaki”), które uwielbiają sąsiedztwo brzóz i osik.
- Dobieszczyn i Zalesie: Miejscowości położone bezpośrednio przy granicy polsko-niemieckiej. Tamtejsze lasy mają niepowtarzalny, dziki klimat. Z racji lekkiego oddalenia od centrum aglomeracji, presja ludzka jest tu mniejsza. W tutejszych borach sosnowych jesienią zbiera się ogromne ilości podgrzybków brunatnych, a na piaszczystych polanach i przecinkach leśnych – gąski zielone i siwe (gąski niekształtne), które pojawiają się po pierwszych nocnych przymrozkach.
Nadmorski pas grzybowy – lasy wokół Kołobrzegu i Ustronia Morskiego
Większości osób urlop i wyjazd nad polskie morze kojarzy się wyłącznie z plażowaniem i smażoną rybą. Tymczasem nadmorskie lasy województwa zachodniopomorskiego potrafią zaskoczyć swoją obfitością nawet najbardziej wybrednych grzybiarzy. Pas wydmowy oraz przyległe do niego bory bażynowe i sosnowe charakteryzują się specyficznym podłożem – czystym, przepuszczalnym piaskiem pokrytym grubą warstwą mchu i porostów.
Gdzie na grzyby w okolicach Kołobrzegu w 2026 roku?
Analizując mapy satelitarne oraz wilgotnościowe dla pasa nadmorskiego, warto skierować swoje kroki w trzy kluczowe rejony:
Dźwirzyno i Grzybowo: Lasy sosnowe rosnące tuż za pasem wydm charakteryzują się niemal stuprocentowym udziałem sosny z domieszką brzozy. To idealne miejsce na letnie zbieranie kurek. Ich zbiór w tym miejscu ma ogromną zaletę – grzyby rosną w czystym piasku i mchu, są doskonale widoczne i rzadko bywają robaczywe.
Charzyno i Korzystno: Te dwie miejscowości położone są zaledwie kilka kilometrów na południe od Kołobrzegu. Tamtejsze lasy mają już charakter mieszany. Bogatsza gleba sprawia, że jest to doskonałe stanowisko dla borowików szlachetnych oraz koźlarzy. Po intensywnych, letnich burzach, gdy parowanie od morza potęguje wilgotność, lasy te przeżywają prawdziwy renesans borowikowy.
Rusowo i Kukinia (okolice Ustronia Morskiego): Starsze lasy w pobliżu Rusowa, położone w bliskim sąsiedztwie lokalnych jezior Stojkowo i Strachomino, to świetne, nieco ukryte tereny. Obecność naturalnych zbiorników wodnych działa jak stabilizator mikroklimatu – chroni grzybnię przed przesuszeniem w upalne dni. Można tu liczyć na obfite zbiory borowików brunatnych i koźlarzy dębowych.
Pojezierze Drawskie i Wałeckie – wielkie lasy dla wymagających
Jeśli szukasz ucieczki od miejskiego zgiełku i chcesz zbierać grzyby w absolutnej ciszy, południowo-wschodnia część województwa zachodniopomorskiego będzie strzałem w dziesiątkę. Powiaty drawski, wałecki, szczecinecki oraz łobeski charakteryzują się najniższą gęstością zaludnienia w regionie i olbrzymimi, zwartymi kompleksami leśnymi, które płynnie łączą się z Borami Tucholskimi oraz Puszczą Notecką.
Lasy w okolicach Czaplinka, Złocieńca, Kalisza Pomorskiego oraz Wałcza to przede wszystkim potężne bory sosnowe z dużym udziałem świerka w niższych partiach terenu oraz wyspowo występującymi starymi lasami dębowymi. Ze względu na pofłdowany, polodowcowy teren z setkami czystych jezior, wilgoć utrzymuje się tu znakomicie. To właśnie w lasach wałeckich i drawskich co roku padają rekordy wielkości zbieranych prawdziwków. Zjeżdżając w leśne drogi w okolicach Mirosławca czy Drawna, wkraczasz w rejony, gdzie na jednym stanowisku można znaleźć kilkanaście sztuk idealnych, zdrowych borowików.
Uwaga praktyczna: Ze względu na ogromne rozmiary tych kompleksów leśnych i ograniczony zasięg sieci komórkowych w głębi borów, solidna mapa topograficzna offline w telefonie lub tradycyjny kompas to absolutny fundament bezpiecznej wyprawy.
Jak skutecznie czytać mapę grzybową zachodniopomorskiego w 2026 roku?
Współczesne grzybobranie to nie tylko tradycja i intuicja, ale również umiejętne korzystanie z nowoczesnych technologii i analizy danych meteorologicznych. Aktualna mapa grzybowa opiera się na precyzyjnych korelacjach temperatur, sum opadów oraz raportów terenowych. Aby zmaksymalizować swoje szanse na pełen kosz, warto wdrożyć w życie dwie podstawowe zasady analizy:
Zasada termiczno-opadowa (Okienko 10-14 dni)
Większość grzybów wielkoowocnikowych, takich jak borowiki czy podgrzybki, potrzebuje określonego czasu na wybudzenie grzybni i wykształcenie owocnika po przejściu frontu deszczowego. Jeśli na mapach radarowych zauważysz, że nad powiatem gryfińskim, myśliborskim czy stargardzkim przeszły ulewne deszcze, a temperatura po nich utrzymała się w granicach 18-24 stopni Celsjusza, zaplanuj wyjazd dokładnie za 10 do 14 dni. W przypadku kurek (pieprzników) oraz maślaków ten czas jest krótszy – potrafią one zareagować na wilgoć już po 4-5 dniach.
Uwzględnianie lokalnych anomalii w 2026 roku
Sezon 2026 charakteryzuje się dużym zróżnicowaniem opadów o charakterze burzowym. Podczas gdy centralna część województwa (okolice Chociwla, Łobza i Świdwina) mierzyła się wczesnym latem z okresową suszą hydrologiczną, pas nadmorski oraz południowe krańce regionu (okolice Barlinka i Choszczna) były regularnie zasilane intensywnymi opadami. Mapa zbiorów jasno pokazuje, że najstabilniejsze i najbardziej przewidywalne wysypy mają miejsce w rejonach o stałym, umiarkowanym mikroklimacie – blisko dużych zbiorników wodnych i rzek (Odra, Ina, Rega, Drawa).
Rzadkie i nietypowe gatunki grzybów w regionie
Zachodniopomorskie lasy ze względu na swoje specyficzne położenie geograficzne stają się domem dla gatunków rzadkich lub takich, które do tej pory kojarzone były z innymi częściami Europy. Postępujące zmiany klimatyczne sprawiają, że podczas spaceru możemy natknąć się na niezwykle interesujące okazy:
- Borowik wysmukły (wrzosowy): Nazywany potocznie „grzybem amerykańskim”. To gatunek inwazyjny, który kilkanaście lat temu pojawił się na Podlasiu, a obecnie szturmem zdobywa bałtyckie bory sosnowe. Charakteryzuje się długim, mocno chropowatym i smukłym trzonem oraz regularnym, suchym kapeluszem. Rośnie masowo w młodnikach sosnowych i na wrzosowiskach – ogromne ilości tego smacznego i rzadko zarobaczonego grzyba notuje się w pasie od Świnoujścia, przez Międzyzdroje, aż po kołobrzeskie lasy.
- Borowik ceglastopory (krasnoborowik ceglasty): Przez wielu początkujących zbieraczy niesłusznie uważany za grzyb trujący z powodu błyskawicznego, intensywnego sinienia miąższu po przekrojeniu lub dotknięciu. W rzeczywistości to doskonały, bardzo wydajny grzyb jadalny (wymaga jednak minimum 20 minut obróbki termicznej). W zachodniopomorskich buczynach, a zwłaszcza w Puszczy Bukowej, pojawia się jako jeden z pierwszych borowików – ruszając z wegetacją już w maju.
- Złotak wysmukły i gąska pomarańczowa: Ciekawe, ciepłolubne gatunki, które coraz chętniej kolonizują południowe, nasłonecznione stoki Wzgórz Warszewskich i okolic Gryfina.
Zasady bezpiecznego i kulturalnego grzybobrania
Rosnąca z roku na rok popularność ucieczek na łono natury stawia ogromne wyzwania przed leśnymi ekosystemami. Aby zachodniopomorskie lasy cieszyły nas swoimi darami również w nadchodzących latach, każdy szanujący się grzybiarz powinien bezwzględnie przestrzegać kodeksu etycznego:
Wykręcać czy ucinać? Rozwiązujemy odwieczny spór
Z punktu widzenia biologii i ochrony grzybni, najwłaściwszą metodą jest delikatne wykręcenie owocnika z podłoża, a następnie oczyszczenie dołu trzonu z ziemi i mchu bezpośrednio na miejscu zbioru. Bardzo ważne jest, aby powstały w ściółce otwór delikatnie przysypać mchem lub przygnieść stopą – zapobiega to wysychaniu odsłoniętej struktury grzybni (mycelium). Ucinanie nożykiem tuż przy ziemi stosujemy głównie w przypadku grzybów rosnących kępowo (np. opieńki miodowe) oraz przy gatunkach o bardzo twardym, głęboko osadzonym trzonie, aby nie uszkodzić otaczających korzeni drzew.
Bezwzględna zasada ograniczonego zaufania
W zachodniopomorskich lasach, zwłaszcza o charakterze liściastym, jesienią pojawia się duża liczba sztuk śmiertelnie trującego muchomora sromotnikowego (zielonawego). Niestety, wciąż bywa on mylony przez amatorów z zielonymi gołąbkami, gąskami, a młode, zamknięte okazy – z pieczarkami leśnymi. Z kolei jadalny i bardzo smaczny muchomor czerwieniejący jest łudząco podobny do trującego muchomora plamistego. Jeśli nie masz stuprocentowej pewności co do zbieranego gatunku – nie ryzykuj życia swojego i bliskich. Zostaw owocnik nienaruszony. Pamiętaj również, by nie niszczyć grzybów niejadalnych i trujących; stanowią one niezbędne ogniwo w łańcuchu pokarmowym lasu i żyją w symbiozie z wieloma gatunkami drzew.
Podsumowanie – przygotuj się na udany sezon
Województwo zachodniopomorskie w 2026 roku pozostaje jednym z niekwestionowanych liderów na grzybowej mapie Polski. Różnorodność terenów – od potężnych borów sosnowych Puszczy Goleniowskiej, przez unikalne mikrośrodowiska nadmorskie w rejonie Kołobrzegu i Ustronia Morskiego, aż po dzikie, głębokie lasy Pojezierza Drawskiego – gwarantuje niezapomniane wrażenia i pełne kosze. Udane grzybobranie wymaga jednak elastyczności, uważnego śledzenia lokalnych warunków pogodowych oraz bezwzględnego szacunku dla natury. Wybierając się do lasu, zrezygnuj z plastikowych wiader i reklamówek (grzyby szybko się w nich zaparzają, co prowadzi do uwalniania szkodliwych toksyn) na rzecz tradycyjnego, przewiewnego kosza wiklinowego. Zabierz ze sobą dobre obuwie, preparat odstraszający kleszcze i ruszaj na poszukiwanie skarbów zachodniopomorskich kniei.
